Tablica ogłoszeniowa

SPAM pozostawiamy w zakładce "Dezerterzy". Z innych miejsc będzie usuwany.
~*~
Zapraszam do zapoznania się z zakładką "Akta", gdzie znajdziecie wszystkie części dotąd opublikowanych opowiadań, a także do zakładki "Mapy", gdzie odnajdziecie coś na temat miejsc, gdzie rozgrywa się akcja opowiadań.
~*~
Czytasz? Skomentuj! To naprawdę pomoże mnie i mojej pracy.

piątek, 24 czerwca 2016

Za horyzontem 0.V



Czuwa, stolica państwa Oko
południowo – zachodnia część Dawnych Map
R.C. 1772


V
Poziom III – „Pałac”, dom Pierwszego Generała

            - Panie?
            - Tak?
            - Miałem pana powiadomić. Sztil właśnie opuszcza więzienie.
            - Teraz? W środku nocy?
            - Tak, panie. Wypuszczają ich w ciemności, żeby nie wypalało im oczu na słońcu, panie. W lochu nie mogli mieć dostępu do światła.
            - Cholera, zapomniałem...
            - Czy chce pan tam jechać, generale?
            - Tak, otwórz mi północno-zachodnie drzwi. Ubiorę się i zejdę do ciebie. I nikomu nawet słowa, jasne?
            - Tak, generale. Cokolwiek rozkażesz, panie.



niedziela, 6 marca 2016

Szablon 1. Garrett, Mistrz Złodziei


Pierwszy z szablonów, jakie publikuję na tym blogu.
i jakże by inaczej... mój ukochany Garrett na pierwszym planie.

Kliknij na miniaturkę, aby zobaczyć, jak wygląda blog.
Poniżej linki do ściągnięcia pliku XML oraz nagłówka.



~*~

Jeśli chcesz skorzystać z szablonu, szczerze do tego zachęcam. Zostaw po sobie ślad, że pobrałeś grafikę i umieść informacje u siebie.
W razie problemów z wczytaniem plików - służę pomocą.

czwartek, 3 marca 2016

Za horyzontem 0.IV

  
IV
Poziom III – „Pałac”, ogrody

- Podobno ostatnimi czasy znikasz często, Ferwor.
- To nic takiego, panie mój. Sprawdzam działanie poziomów, aktualnie kontroluję Dozór.
- Lochy, co za okropieństwo... i pomyśleć, że to tylko kilkaset metrów w dół stąd. Brudne i pełne łachmytów miejsce, nie powinniśmy ich trzymać, powinniśmy skazywać przestępców na śmierć, a Dozór zamienić w coś innego.
- Panie mój? Nie wszyscy tam zasługują na śmierć...
- Ależ oczywiście, że tak! Złodzieje, dziwki, mordercy. Mogliby stanowić przykład. Gdybyśmy skazali jednego lub drugiego na pewno odechciałoby się innym podążania tą samą ścieżką. Jak te... jak jej tam... tą, która torturowała i spaliła tego mężczyznę...
- Sztil, panie...
- Tak, ona poszłaby pierwsza.
- Nie!
- Ferwor? Czy ty mi się sprzeciwiasz?
- Nie, skądże, panie mój. Po prostu... Sztil nie stanowiłaby zbyt dobrego przykładu.
- Hm... może masz rację. Zbierz więc w Mieście na placu tuszę i skaż jakiegoś więźnia. Niech zarządca więzienia sam kogoś wybierze. Trzeba dać innym przykład, tak... trzeba zacząć dawać im wszystkim przykłady.

CzytamKomentuje

CzytamKomentuje

Obserwatorzy

...

...